Jesteś tutaj: Strona główna

Artykuły

Sękacz - przepis 1

Składniki:

  • 30 dag masła
  • 30 dag cukru pudru
  • 12 jaj
  • 30 dag mąki pszennej
  • 15 dag mąki ziemniaczanej
  • 1 opakowanie cukru waniliowego

Wykonanie:

30 dag masła utrzyj z 30 dag cukru pudru, dodając po jednym żółtku, razem 12. Następnie dodaj 30 dag mąki pszennej i 15 dag ziemniaczanej oraz cukier waniliowy.
Na końcu dodaj pianę ubitą z 12 białek. Na dnie 26 cm tortownicy połóż krążek pergaminu, posmaruj masłem, wylej 2 łyżki ciasta, piecz 5 min w 160oC. Wyjmij zrumienione ciasto, rozprowadź następną warstwę itd., aż do wyczerpania ciasta, ostudź w tortownicy.
[chociaż prawdziwe sękacze wymagają ok. 60 jaj i specjalnej procedury wypieku, zaproponowany tu przepis można zrobić w każdym domu]

parę słów więcej...

Przywędrował do nas z Litwy, gdzie nazywany jest gałęziakiem. To ciasto, bez którego nie obejdzie się żadne przyjęcie weselne czy święta we wschodniej Polsce. Ale znany jest też w Niemczech, gdzie uchodzi za króla ciast.
Nazwę zawdzięcza charakterystycznym, nieregularnym wypustkom na długim, lekko zwężającym się cieście - ma to przypominać konar drzewa z sękami. Kształt, wielkość i liczba sęków, a zwłaszcza ich nieregularność to ważna cecha ciasta, po której odróżnimy sękacz prawdziwy od podrabianego, jaki można kupić w ciastkarniach w całym kraju. Sękacz robiony na Suwalszczyźnie ma sęki grube i dość rzadkie, ten podlaski zwany sopelkowym przypomina choinkę - ma mnóstwo drobnych cienkich sopelków.
Prawdziwy sękacz składa się głównie z jajek, do których dodaje się cukier, odrobinę masła i niewiele mąki. Na Suwalszczyźnie dodają też trochę gęstej, kwaśnej śmietany. Ciasto nabiera pulchności dzięki starannemu ubiciu jajek.
Ale cała sztuka polega na pieczeniu. Sękacz - dawniej zawsze, a teraz tylko gdzieniegdzie - pieczono nad ogniskiem, powoli oblewając bardzo rzadkim ciastem rodzaj rury pokręcanej korbką. Chodzi o to, by lane ciasto w momencie jak już ma spłynąć do ognia zdążyło się zapiec. Im dłużej ciasto się piecze, im cieńsze warstwy się zapieka. Im więcej ma sęków, tym jest lepsze, a gospodyni bardziej z niego dumna. Jak wystygnie, ciasto zsuwamy z rury, dlatego sękacz w środku zawsze jest pusty.
Na wschodnich krańcach Polski w piekarniach używa się dziś elektrycznych piecyków, ale cała reszta - receptura i technologia - pozostaje bez zmian.
Sękacz w suchym pomieszczeniu można przetrzymać nawet do kilku miesięcy, starzeje się szlachetnie, nabierając coraz większej kruchości, a nie tracąc smaku. Takie właśnie wysuszone, bardzo kruche ciasto jada się na Litwie do dziś. Jeśli ktoś woli ciasto mniej suche, wystarczy wstawić do jego wnętrza kieliszek z wodą.

Jesteś tutaj: Strona główna